„Nie mogę się skoncentrować”.
„Wszystko odkładam na później”.
„Nie mam siły zabrać się za najprostsze rzeczy”.
„Patrzę na listę obowiązków i nie wiem, od czego zacząć”.
„Ciągle mam zaległości, a później czuję się beznadziejnie, bo znowu czegoś nie zrobiłam”.
Tak może opisywać swoje funkcjonowanie osoba doświadczająca depresji.
Ale bardzo podobnie może opowiedzieć o sobie dorosły z nierozpoznanym ADHD.
I właśnie dlatego różnicowanie tych dwóch zaburzeń może być trudniejsze, niż sugerują popularne listy objawów dostępne w internecie.
Depresja nie oznacza przecież wyłącznie smutku.
Może wpływać na energię, motywację, tempo myślenia, pamięć, podejmowanie decyzji oraz zdolność koncentracji. Badania potwierdzają, że u osób z dużym zaburzeniem depresyjnym mogą występować mierzalne trudności dotyczące różnych aspektów uwagi.
Z drugiej strony ADHD u osoby dorosłej nie zawsze wygląda jak stereotypowa „nadpobudliwość”.
Może być widoczne jako wieloletni chaos organizacyjny, zapominanie, gubienie rzeczy, odkładanie zadań, problemy z zarządzaniem czasem, trudność z utrzymaniem uwagi podczas monotonnych czynności czy rozpoczynanie wielu działań bez ich kończenia.
Z zewnątrz rezultat może wyglądać podobnie:
zadanie nie zostało wykonane.
Mechanizm, który do tego doprowadził, może być jednak zupełnie inny.
Osoba w depresji może nie rozpocząć zadania z powodu znacznego spadku energii, napędu, zainteresowania czy poczucia, że jakiekolwiek działanie ma sens.
Osoba z ADHD może bardzo chcieć je wykonać, wielokrotnie planować rozpoczęcie, zajmować się w międzyczasie innymi rzeczami i ostatecznie uruchomić się dopiero wtedy, gdy termin staje się bezpośredni.
To oczywiście tylko przykład, a nie sposób diagnozowania obu zaburzeń.
Najważniejsze pytanie często dotyczy nie tego, „jaki jest objaw?”, ale „od kiedy on występuje?”
ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym.
Dlatego podczas diagnostyki nie interesuje nas wyłącznie to, jak pacjent funkcjonował przez ostatnie kilka miesięcy.
Szukamy wzorca sięgającego okresu rozwojowego.
Czy jako dziecko zapominał o zadaniach?
Gubił potrzebne rzeczy?
Miał problemy z organizacją?
Nie słuchał, mimo że ktoś bezpośrednio do niego mówił?
Rozpoczynał zadania i ich nie kończył?
Ciągle słyszał, że jest zdolny, ale „nieuważny”, „roztrzepany” albo „musi się bardziej postarać”?
Jeżeli problemy z uwagą i organizacją pojawiły się dopiero wraz z wyraźnym pogorszeniem nastroju, jest to inna sytuacja diagnostyczna niż wtedy, gdy podobny wzorzec można odnaleźć w szkole podstawowej, okresie nastoletnim, na studiach i w kolejnych miejscach pracy.
Jest jeszcze jedno pytanie:
Co działo się z tymi trudnościami wtedy, kiedy depresji nie było?
Jeżeli nastrój się poprawiał, a problemy z organizacją, czasem, zapominaniem czy koncentracją pozostawały, jest to informacja, którą warto uwzględnić podczas diagnostyki.
Ale sytuacja może być jeszcze bardziej złożona.
Czasami odpowiedź brzmi: ADHD i depresja
ADHD i depresja nie wykluczają się wzajemnie.
Mogą występować u tej samej osoby.
Co więcej, badania wskazują na istotnie zwiększone współwystępowanie zaburzeń depresyjnych wśród dorosłych z ADHD. Dlatego próba wyboru za wszelką cenę jednej odpowiedzi – „albo ADHD, albo depresja” – może prowadzić do pominięcia części obrazu klinicznego.
To szczególnie ważne u dorosłych, którzy przez wiele lat funkcjonowali z nierozpoznanym ADHD.
Wieloletnie trudności w nauce lub pracy, problemy z terminami, konflikty w relacjach, kolejne niezrealizowane plany czy ciągłe poczucie, że trzeba wkładać ogromny wysiłek w rzeczy, które innym przychodzą łatwiej, mogą wpływać na samoocenę i kondycję psychiczną.
Nie oznacza to, że ADHD automatycznie powoduje depresję.
Pokazuje jednak, dlaczego w gabinecie warto patrzeć szerzej niż na pojedynczy objaw.
Bo pytanie:
„Czy to depresja, czy ADHD?”
nie zawsze ma prostą odpowiedź.
Czasem najważniejsze jest ustalenie:
co pojawiło się pierwsze, które objawy zmieniają się wraz z nastrojem, które były obecne od dzieciństwa i czy rzeczywiście mamy do czynienia z jednym zaburzeniem – czy z dwoma współwystępującymi problemami, które wymagają uwzględnienia w leczeniu.
ADHD czy depresja – dlaczego objawy tak łatwo pomylić?
Na pierwszy rzut oka ADHD i depresja mogą wyglądać podobnie.
Pacjent mówi:
„Nie mogę się skoncentrować”.
„Nic mi się nie chce”.
„Wszystko odkładam”.
„Nie potrafię się zorganizować”.
„Zaczynam coś i nie kończę”.
„Ciągle jestem zmęczony”.
Problem polega na tym, że podobny efekt widoczny z zewnątrz może wynikać z różnych mechanizmów.
Dlatego w diagnostyce nie wystarczy zaznaczyć na liście:
„problemy z koncentracją – tak”.
Znacznie ważniejsze jest ustalenie, jak te problemy wyglądają, kiedy się pojawiły, od czego zależy ich nasilenie i czy występowały również przed pojawieniem się objawów depresyjnych.
Problemy z koncentracją występują również w depresji
Trudności z koncentracją są jednym z najlepszych przykładów nakładania się objawów.
Osoba z depresją może czytać tę samą stronę kilka razy i nadal nie pamiętać jej treści.
Może mieć trudność ze śledzeniem rozmowy.
Podejmowanie nawet prostych decyzji może wymagać znacznie więcej wysiłku.
Może mieć wrażenie:
„Mój mózg przestał działać tak jak wcześniej”.
To ważne, ponieważ problemy z koncentracją nie są charakterystyczne wyłącznie dla ADHD.
Badania pokazują, że depresja może wiązać się z mierzalnymi trudnościami dotyczącymi uwagi, pamięci, funkcji wykonawczych i szybkości przetwarzania informacji.
W ADHD pytamy jednak o coś jeszcze:
czy podobne trudności występowały również przed depresją?
Jeżeli ktoś mówi:
„Problemy z koncentracją zaczęły się pół roku temu, razem z pogorszeniem nastroju”,
jest to inna historia niż:
„Od podstawówki odpływałem podczas lekcji, zapominałem, co miałem zrobić, gubiłem rzeczy i zawsze wszystko robiłem na ostatnią chwilę. Teraz, kiedy mam depresję, jest jeszcze gorzej”.
Drugi opis nie oznacza automatycznie ADHD.
Ale jest ważnym sygnałem, że nie wszystkie problemy z uwagą muszą być konsekwencją aktualnego epizodu depresyjnego.
„Nie mogę się zmobilizować” – w ADHD i depresji może znaczyć coś innego
To kolejny objaw, który łatwo pomylić.
Osoba z depresją może doświadczać znacznego obniżenia energii i napędu, utraty zainteresowania oraz przyjemności.
Rzeczy, które wcześniej były ważne lub przyjemne, przestają angażować.
Nie chodzi wyłącznie o pracę czy sprzątanie.
Człowiek może stracić zainteresowanie również spotkaniami, seksem, hobby czy aktywnościami, które wcześniej sprawiały mu przyjemność.
W ADHD problem może wyglądać inaczej.
Osoba przez dwie godziny nie potrafi rozpocząć pisania raportu.
Przekłada.
Wstaje.
Sprawdza telefon.
Robi kawę.
Zaczyna odpowiadać na wiadomość.
Wraca do raportu.
I znowu odchodzi.
Ale chwilę później może przez kilka godzin intensywnie zajmować się czymś, co jest interesujące, nowe, pilne albo dostarcza szybkiej informacji zwrotnej.
To ważna różnica do zbadania.
Nie oznacza ona oczywiście, że osoba, która potrafi czymś się zainteresować, „na pewno nie ma depresji”. Obraz depresji jest znacznie bardziej złożony.
Pokazuje jednak, dlaczego słowo:
„brak motywacji”
jest diagnostycznie zbyt mało precyzyjne.
Anhedonia to nie to samo co trudność z wykonaniem nudnego zadania
Jednym z kluczowych objawów depresji może być anhedonia, czyli wyraźne zmniejszenie zainteresowania lub zdolności do odczuwania przyjemności.
To coś innego niż sytuacja, w której:
„Nie potrafię zmusić się do zrobienia Excela, ale przez trzy godziny czytam o czymś, co właśnie mnie zainteresowało”.
W ADHD zdolność do utrzymania uwagi może silnie zależeć od charakteru aktywności.
Zadanie nudne, powtarzalne, odległe w czasie i pozbawione szybkiej informacji zwrotnej może być wyjątkowo trudne.
Natomiast zadanie interesujące lub pilne może angażować uwagę bardzo intensywnie.
W depresji pytamy dodatkowo:
czy zmniejszenie zainteresowania dotyczy również rzeczy, które wcześniej były dla tej osoby przyjemne i ważne?
To jeden z elementów, który może pomóc w różnicowaniu – ale ponownie: nie jest pojedynczym testem rozstrzygającym diagnozę.
Prokrastynacja nie oznacza automatycznie ADHD
„Wszystko odkładam”.
To jedno z częstszych zdań wypowiadanych przez dorosłych podejrzewających u siebie ADHD.
Problem w tym, że prokrastynacja nie jest charakterystyczna wyłącznie dla tego zaburzenia.
Możemy odkładać zadania z powodu lęku.
Perfekcjonizmu.
Przeciążenia.
Depresji.
Braku snu.
Przewlekłego stresu.
ADHD.
Albo kilku tych czynników jednocześnie.
Dlatego podczas diagnostyki ważniejsze od samego stwierdzenia:
„odkładam”
jest ustalenie:
„Dlaczego odkładam, w jakich sytuacjach to robię i od kiedy tak funkcjonuję?”
Zmęczenie może jeszcze bardziej zaciemniać obraz
Dorosły z nierozpoznanym ADHD może zgłaszać ogromne zmęczenie.
I nie musi to oznaczać, że zmęczenie jest objawem samego ADHD.
Wyobraźmy sobie codzienność, w której trzeba bezustannie nadrabiać.
Pilnować, żeby czegoś nie zapomnieć.
Ratować terminy.
Szukać zgubionych przedmiotów.
Kończyć wieczorem zadania, które miały być zrobione rano.
Wkładać dużo wysiłku w organizowanie codziennych obowiązków.
Jeżeli dodatkowo pojawia się depresja, rozdzielenie poszczególnych problemów może być jeszcze trudniejsze.
Dlatego samo:
„jestem ciągle zmęczony”
nie odpowiada na pytanie „ADHD czy depresja?”.
„Jestem leniwy” – czyli kiedy konsekwencje ADHD przypominają depresję
Wieloletnie nierozpoznane trudności mogą również wpływać na sposób, w jaki człowiek zaczyna myśleć o sobie.
„Jestem leniwy”.
„Inni jakoś potrafią”.
„Nigdy niczego nie kończę”.
„Zawsze wszystko psuję”.
„Gdybym naprawdę chciała, po prostu bym to zrobiła”.
Jeżeli podobne doświadczenia powtarzają się przez lata, mogą wpływać na samoocenę.
Ale niska samoocena wynikająca z wieloletnich doświadczeń nie jest tym samym co rozpoznanie depresji.
Z drugiej strony nie wolno zakładać, że obniżony nastrój u osoby z ADHD jest „tylko konsekwencją ADHD”.
Osoba może mieć pełnoobjawową depresję wymagającą osobnej diagnozy i leczenia.
Dlatego potrzebujemy różnicowania, a nie zastępowania jednej etykiety drugą.
Co mówią badania?
Problemy poznawcze w depresji są dobrze udokumentowane. Metaanaliza badań dotyczących uwagi u dorosłych z dużym zaburzeniem depresyjnym wykazała istotne trudności m.in. w zakresie uwagi globalnej, uwagi selektywnej i podtrzymywania uwagi. To ważny argument przeciwko prostemu założeniu: „mam problemy z koncentracją, więc mam ADHD”.
Z kolei konsensus dotyczący ADHD i depresji u dorosłych zwraca uwagę na znaczenie historii objawów i różnicowania objawów depresyjnych od wieloletniego wzorca charakterystycznego dla ADHD. Istotne jest również to, że oba zaburzenia mogą współwystępować – nie zawsze trzeba wybierać pomiędzy jednym a drugim.
Warto też pamiętać, że współwystępowanie nie jest rzadkim zjawiskiem. Metaanaliza dotycząca ADHD u dorosłych z zaburzeniami nastroju wykazała, że w grupie osób z dużym zaburzeniem depresyjnym ADHD występowało częściej niż można byłoby oczekiwać na podstawie częstości ADHD w populacji ogólnej.
Najważniejszy wniosek z badań jest więc prosty:
problemy z koncentracją, mobilizacją czy wykonywaniem zadań nie wystarczają, aby odróżnić ADHD od depresji. Kluczowe są przebieg objawów, ich historia rozwojowa, związek z nastrojem oraz pełny obraz funkcjonowania pacjenta.
Depresja czy nierozpoznane ADHD?
Leczysz depresję, nastrój się poprawił, ale nadal masz wrażenie, że problemy z koncentracją, organizacją, czasem, odkładaniem zadań i zapominaniem pozostały?
A może podobne trudności pamiętasz nie tylko z ostatnich miesięcy, ale również ze szkoły, okresu dorastania, studiów czy pierwszych miejsc pracy?
To nie oznacza automatycznie ADHD. Może jednak być powodem, aby przyjrzeć się temu dokładniej.
Profesjonalna diagnostyka ADHD u osoby dorosłej powinna uwzględniać historię rozwojową, aktualne funkcjonowanie oraz inne możliwe przyczyny objawów – w tym depresję.
→ Kliknij tutaj: diagnoza ADHD w UADHD
Co najbardziej odróżnia ADHD od depresji? Kluczowa jest historia objawów
Największym błędem przy próbie odróżnienia ADHD od depresji jest porównywanie wyłącznie aktualnej listy objawów.
„Nie mogę się skoncentrować”.
„Odkładam wszystko”.
„Nie potrafię się zmobilizować”.
„Zapominam”.
„Nic nie kończę”.
Takie informacje są ważne, ale nie odpowiadają jeszcze na najważniejsze pytanie diagnostyczne:
od kiedy tak jest?
W przypadku ADHD historia ma szczególne znaczenie, ponieważ ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym. Objawy nie powinny pojawić się nagle po raz pierwszy w wieku 35 czy 45 lat.
Dlatego podczas diagnostyki trzeba spojrzeć znacznie dalej niż na ostatnie miesiące.
Kiedy zaczęły się problemy?
Wyobraźmy sobie dwie osoby.
Pierwsza mówi:
„Zawsze byłam dobrze zorganizowana. Kończyłam zadania, pamiętałam o terminach, potrafiłam godzinami pracować. Wszystko zmieniło się kilka miesięcy temu. Teraz czytam jedno zdanie pięć razy, niczego nie pamiętam i nie mam siły zacząć”.
Druga:
„Teraz jest znacznie gorzej, bo mam depresję. Ale prawda jest taka, że od dziecka wszystko gubiłam, zapominałam o zadaniach, uczyłam się na ostatnią chwilę, spóźniałam się i zawsze miałam problem z organizacją”.
Obie osoby mogą obecnie zgłaszać problemy z koncentracją.
Ich historia jest jednak zupełnie inna.
I właśnie dlatego w diagnostyce ADHD tak istotne jest odtworzenie funkcjonowania w dzieciństwie i okresie dorastania.
Czy było tak również wtedy, kiedy nastrój był dobry?
To jedno z pytań, które może dostarczyć bardzo ważnych informacji.
Jeżeli problemy z uwagą, organizacją i wykonywaniem zadań pojawiają się przede wszystkim podczas epizodu depresyjnego i ustępują wraz z jego poprawą, należy brać pod uwagę ich związek z depresją.
Jeżeli natomiast pacjent mówi:
„Kiedy nie mam depresji, nadal się spóźniam, zapominam, odkładam wszystko do ostatniej chwili i mam chaos w obowiązkach”
– warto dokładniej zbadać, skąd wynikają te trudności.
To nadal nie jest dowód na ADHD.
Jest to jednak informacja istotna w diagnostyce różnicowej.
ADHD jest wzorcem funkcjonowania, a nie pojedynczym epizodem
W przypadku ADHD szukamy utrwalonego wzorca objawów, którego początki sięgają okresu rozwojowego i który powoduje trudności w więcej niż jednym obszarze funkcjonowania.
Problemy mogą zmieniać swój wygląd wraz z wiekiem.
Dziecko zapomina zeszytu.
Student nie potrafi rozpocząć nauki przed egzaminem.
Dorosły zapomina o rachunkach, spotkaniach i terminach.
Objaw nie musi więc wyglądać identycznie przez całe życie.
Istotna jest jego ciągłość rozwojowa.
Depresja może natomiast prowadzić do wyraźnej zmiany względem wcześniejszego funkcjonowania.
Dlatego pytanie:
„Jak funkcjonowałeś przed pogorszeniem nastroju?”
może być równie ważne jak pytanie o obecne objawy.
Utrata zainteresowań a trudność z zainteresowaniem się zadaniem
To kolejna różnica, którą warto dokładnie zbadać.
W depresji może pojawić się anhedonia – znaczące zmniejszenie zainteresowania lub przyjemności z aktywności, które wcześniej były dla człowieka ważne.
Osoba mówi:
„Kiedyś uwielbiałam spotykać się z ludźmi. Teraz nie mam na to ochoty”.
„Muzyka zawsze była dla mnie ważna. Teraz nic nie czuję”.
„Nie cieszą mnie nawet rzeczy, na które wcześniej czekałem”.
W ADHD trudność może mieć inny charakter.
Osoba nie potrafi przez godzinę rozpocząć nudnego zadania, ale kiedy pojawia się coś interesującego, nowego albo pilnego, jej zaangażowanie może gwałtownie wzrosnąć.
Dlatego anhedonia i trudność z mobilizacją do mało stymulującego zadania nie są tym samym zjawiskiem.
W praktyce oba problemy mogą oczywiście występować jednocześnie.
Poprawa depresji, ale problemy pozostają – co wtedy?
To bardzo interesująca sytuacja kliniczna.
Pacjent rozpoczyna leczenie depresji.
Po pewnym czasie nastrój się poprawia.
Wraca zainteresowanie życiem.
Ma więcej energii.
Lepiej śpi.
A jednocześnie nadal:
zapomina o terminach,
spóźnia się,
gubi rzeczy,
nie potrafi zarządzać czasem,
odkłada zadania,
zaczyna kilka rzeczy jednocześnie,
ma trudności z organizacją.
Wtedy warto ponownie przyjrzeć się objawom.
Nie oznacza to:
„Skoro leczenie depresji nie usunęło problemów z koncentracją, to na pewno ADHD”.
Istnieje wiele innych możliwych przyczyn trudności poznawczych.
Ale jeżeli podobny wzorzec można odnaleźć również na długo przed pierwszym epizodem depresyjnym, diagnostyka ADHD może być zasadna.
Dlaczego sama lista objawów może wprowadzać w błąd?
Internetowy test może zapytać:
„Czy masz trudności z koncentracją?”
Tak.
„Czy odkładasz zadania?”
Tak.
„Czy trudno ci się zorganizować?”
Tak.
Wynik może wskazywać na potrzebę dalszej oceny, ale nie odpowiada jeszcze na pytanie:
dlaczego te objawy występują?
Kwestionariusz przesiewowy nie zastępuje diagnostyki różnicowej.
Specjalista powinien uwzględnić między innymi historię rozwojową, aktualne objawy, ich wpływ na funkcjonowanie, inne zaburzenia psychiczne oraz czynniki, które mogą powodować podobne trudności.
Co mówią badania?
Ekspercki konsensus dotyczący ADHD i współwystępującej depresji u dorosłych zwraca uwagę właśnie na znaczenie chronologii objawów i historii funkcjonowania. Przy różnicowaniu ważne jest ustalenie, które objawy pojawiły się jako pierwsze, jak zmieniały się wraz z nastrojem oraz czy obraz wskazuje na ADHD, depresję czy współwystępowanie obu zaburzeń.
W diagnostyce ADHD kluczowe znaczenie ma również jego neurorozwojowy charakter. Aktualne kryteria wymagają, aby część objawów była obecna przed 12. rokiem życia. U dorosłych oznacza to konieczność retrospektywnego odtworzenia wcześniejszego funkcjonowania, a nie oceniania wyłącznie obecnych problemów z koncentracją.
W praktyce najważniejsze pytanie nie brzmi więc:
„Czy masz problemy z koncentracją?”
ale raczej:
„Jak długo je masz, jak wyglądały wcześniej i co dzieje się z nimi wtedy, kiedy nie masz objawów depresyjnych?”
Zobacz także
Dlaczego ADHD u dorosłych tak często pozostaje nierozpoznane?
Dlaczego osoby z ADHD często funkcjonują poniżej swojego potencjału?
ADHD i depresja jednocześnie – kiedy odpowiedź nie brzmi „albo–albo”
Przy różnicowaniu ADHD i depresji łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że trzeba wybrać jedno rozpoznanie.
Albo ADHD.
Albo depresja.
Tymczasem u części osób oba zaburzenia występują jednocześnie.
To szczególnie ważne w przypadku dorosłych, którzy trafiają po pomoc przede wszystkim z powodu obniżonego nastroju, utraty energii, przeciążenia czy poczucia, że przestali radzić sobie z codziennym życiem.
Depresja może być wtedy problemem najbardziej widocznym.
Nie oznacza to jednak, że wyjaśnia wszystkie trudności pacjenta.
ADHD i depresja często współwystępują
Badania pokazują, że depresja występuje częściej u dorosłych z ADHD niż u osób bez ADHD.
Może więc zdarzyć się sytuacja, w której pacjent rzeczywiście spełnia kryteria depresji, otrzymuje właściwe rozpoznanie i rozpoczyna leczenie.
A mimo to w obrazie klinicznym pozostaje coś jeszcze.
Problemy z organizacją.
Zarządzaniem czasem.
Zapominaniem.
Impulsywnością.
Rozpoczynaniem i kończeniem zadań.
Utrzymaniem uwagi podczas monotonnych czynności.
Jeżeli te trudności można odnaleźć na długo przed pierwszym epizodem depresyjnym, warto sprawdzić, czy depresja rzeczywiście wyjaśnia cały obraz.
Czy nierozpoznane ADHD może prowadzić do depresji?
Tutaj potrzebna jest ostrożność.
Nie możemy powiedzieć, że:
„Nieleczone ADHD powoduje depresję”.
Związek jest znacznie bardziej złożony.
Wiemy jednak, że osoby z ADHD mają zwiększone ryzyko zaburzeń depresyjnych.
Możemy też wyobrazić sobie, jak wieloletnie konsekwencje nierozpoznanych trudności mogą wpływać na psychikę.
Dziecko słyszy:
„Nie wykorzystujesz swoich możliwości”.
Nastolatek:
„Gdybyś tylko bardziej się przyłożył”.
Student kolejny raz zaczyna naukę dzień przed egzaminem.
Dorosły spóźnia się z projektem.
Zapomina o ważnej sprawie.
Nie realizuje planu.
Znowu coś zaczyna i nie kończy.
Patrzy na innych i zastanawia się:
„Dlaczego oni potrafią, a ja nie?”
Po latach podobnych doświadczeń może pojawić się poczucie nieskuteczności, obniżona samoocena, przewlekłe przeciążenie czy frustracja.
Nie oznacza to automatycznie depresji.
Ale pokazuje, dlaczego podczas diagnozy warto zainteresować się całą historią funkcjonowania człowieka, a nie wyłącznie objawami występującymi obecnie.
Depresja może dodatkowo nasilić trudności osoby z ADHD
Jeżeli oba zaburzenia występują jednocześnie, problemy mogą się nakładać.
Osoba już wcześniej miała trudności z rozpoczynaniem zadań.
Teraz dodatkowo doświadcza obniżonego napędu.
Wcześniej łatwo traciła koncentrację.
Teraz depresja dodatkowo pogarsza jej funkcjonowanie poznawcze.
Wcześniej miała chaos w obowiązkach.
Teraz brakuje jej energii, żeby sobie z nim radzić.
Pacjent może więc powiedzieć:
„Zawsze miałem z tym problem, ale teraz wszystko się rozsypało”.
I to jest bardzo cenna informacja diagnostyczna.
Pytamy wtedy nie tylko:
„Co dzieje się teraz?”
ale również:
„Co było wcześniej i co zmieniło się wraz z pojawieniem się depresji?”
Co jeśli depresja została wyleczona, ale część problemów została?
To jedna z sytuacji, w których może pojawić się podejrzenie nierozpoznanego ADHD.
Pacjent mówi:
„Nastrój mam już dobry”.
„Znowu spotykam się z ludźmi”.
„Wracam do swoich zainteresowań”.
„Mam więcej energii”.
Ale jednocześnie:
„Nadal wszystko robię na ostatnią chwilę”.
„Nadal zapominam o spotkaniach”.
„Nadal nie wiem, gdzie odłożyłem klucze”.
„Nadal zaczynam pięć rzeczy i żadnej nie kończę”.
„Nadal nie potrafię zabrać się za nudne zadanie, dopóki termin nie zacznie mnie gonić”.
To nie oznacza automatycznie ADHD.
Pozostające problemy poznawcze mogą mieć również inne przyczyny.
Jeżeli jednak podobny wzorzec występował przed depresją i sięga dzieciństwa lub okresu dorastania, warto rozważyć pełną diagnostykę ADHD.
Czy najpierw leczyć depresję, czy ADHD?
Nie istnieje jedna odpowiedź właściwa dla wszystkich pacjentów.
Znaczenie ma przede wszystkim nasilenie obu zaburzeń i aktualny stan osoby.
Jeżeli objawy depresyjne są ciężkie, to one mogą wymagać pierwszeństwa w postępowaniu.
W innych sytuacjach klinicznych plan leczenia może uwzględniać oba zaburzenia.
Dlatego decyzja nie powinna opierać się na internetowej zasadzie:
„Najpierw zawsze leczymy depresję”
albo:
„Najpierw trzeba leczyć ADHD, bo depresja jest tylko jego skutkiem”.
Oba stwierdzenia są zbyt dużym uproszczeniem.
Szczególnie ważne jest natomiast, aby nie zakładać automatycznie, że wszystkie objawy pacjenta należą do jednego rozpoznania.
Dlaczego diagnoza różnicowa jest ważniejsza niż wynik testu?
Kwestionariusze przesiewowe mogą być pomocne.
Mogą wskazać, że warto przeprowadzić dalszą ocenę.
Nie odpowiadają jednak samodzielnie na pytanie:
„Czy mam ADHD, depresję, oba zaburzenia czy jeszcze inny problem?”
Właśnie dlatego diagnostyka ADHD u dorosłych powinna uwzględniać historię rozwojową, aktualne funkcjonowanie, przebieg objawów oraz inne możliwe przyczyny zgłaszanych trudności.
To szczególnie istotne wtedy, gdy występują zaburzenia nastroju.
Co mówią badania?
Współwystępowanie ADHD i depresji jest dobrze udokumentowane. Metaanaliza obejmująca 52 badania i 16 897 dorosłych z zaburzeniami nastroju wykazała, że w grupie osób z dużym zaburzeniem depresyjnym częstość ADHD wynosiła około 7%. Autorzy podkreślili jednocześnie znaczną heterogeniczność wyników poszczególnych badań.
Z drugiej strony duży przegląd dotyczący współwystępujących zaburzeń psychicznych u dorosłych z ADHD wykazał, że duże zaburzenie depresyjne występuje istotnie częściej w ADHD niż w grupach bez ADHD. To ważne, ponieważ pokazuje, dlaczego pytania „ADHD czy depresja?” nie zawsze należy traktować jako wyboru pomiędzy dwoma wzajemnie wykluczającymi się możliwościami.
Również konsensus dotyczący diagnostyki dorosłych z ADHD i współwystępującą depresją podkreśla konieczność oceny chronologii, nasilenia i funkcjonalnego znaczenia obu grup objawów, zamiast automatycznego przypisywania wszystkich trudności jednemu zaburzeniu.
Najważniejszy wniosek jest więc taki:
depresja nie wyklucza ADHD, a ADHD nie wyklucza depresji. Jeżeli oba zaburzenia współwystępują, prawidłowe rozpoznanie każdego z nich ma znaczenie dla planowania dalszego leczenia.
Zobacz także
Dlaczego ADHD u dorosłych tak często pozostaje nierozpoznane?
Jak rozpoznać ADHD u dorosłych? 15 objawów, które często są mylone z lenistwem
ADHD i dopamina – dlaczego mózg osób z ADHD szuka natychmiastowej nagrody?
Najczęściej zadawane pytania o ADHD i depresję
Czy ADHD można pomylić z depresją?
Tak. ADHD i depresja mogą powodować częściowo podobne trudności, szczególnie problemy z koncentracją, podejmowaniem decyzji, rozpoczynaniem zadań, organizacją czy codziennym funkcjonowaniem. Podobieństwo pojedynczych objawów nie oznacza jednak, że są to takie same zaburzenia. W różnicowaniu bardzo ważny jest przebieg objawów i ich historia.
Jak odróżnić ADHD od depresji?
Nie istnieje jeden objaw, który pozwala samodzielnie odróżnić ADHD od depresji. W przypadku ADHD szczególnie istotny jest wieloletni wzorzec trudności sięgający okresu rozwojowego. W depresji problemy z koncentracją, energią czy wykonywaniem zadań mogą pojawić się lub wyraźnie nasilić wraz z pogorszeniem nastroju. Diagnoza wymaga jednak oceny całego obrazu klinicznego.
Czy depresja może powodować problemy z koncentracją?
Tak. Problemy z koncentracją nie są charakterystyczne wyłącznie dla ADHD. Badania pokazują, że duże zaburzenie depresyjne może wiązać się z trudnościami dotyczącymi uwagi, pamięci, szybkości przetwarzania informacji i funkcji wykonawczych. Dlatego sam objaw „nie mogę się skoncentrować” nie wystarcza do rozpoznania ADHD.
Czy można mieć ADHD i depresję jednocześnie?
Tak. ADHD i depresja mogą współwystępować, a badania wskazują, że zaburzenia depresyjne są częstsze wśród dorosłych z ADHD niż w populacji bez ADHD. Dlatego pytanie nie zawsze brzmi „ADHD czy depresja?”. U części osób właściwe może być rozpoznanie obu zaburzeń.
Czy nierozpoznane ADHD może wyglądać jak depresja?
Może częściowo przypominać depresję. Wieloletnie problemy z organizacją, rozpoczynaniem i kończeniem zadań, przeciążenie codziennymi obowiązkami czy konsekwencje powtarzających się niepowodzeń mogą wpływać również na samopoczucie i samoocenę. Nie należy jednak zakładać, że obniżony nastrój osoby z ADHD jest „tylko ADHD” – depresja wymaga osobnej oceny.
Czy brak motywacji oznacza depresję czy ADHD?
Sam „brak motywacji” nie pozwala rozstrzygnąć diagnozy. W depresji może występować obniżenie napędu oraz utrata zainteresowania i przyjemności również z aktywności, które wcześniej były ważne. W ADHD trudność z rozpoczęciem działania może być bardziej zależna od rodzaju zadania, jego atrakcyjności, pilności czy szybkości dostępnej nagrody.
Czy prokrastynacja jest objawem ADHD czy depresji?
Może występować w obu przypadkach, ale także w wielu innych sytuacjach. Odkładanie zadań może być związane z ADHD, depresją, lękiem, perfekcjonizmem, przewlekłym stresem czy przeciążeniem. W diagnostyce ważniejsze od samego faktu odkładania jest ustalenie jego mechanizmu i historii.
Czy poprawa depresji może ujawnić nierozpoznane ADHD?
Może się zdarzyć, że po poprawie nastroju część problemów ustępuje, natomiast trudności z koncentracją, organizacją, zarządzaniem czasem czy impulsywnością pozostają. Jeżeli podobny wzorzec występował również przed depresją i można odnaleźć go już w okresie rozwojowym, może to być wskazaniem do pogłębienia diagnostyki w kierunku ADHD. Nie oznacza jednak automatycznie rozpoznania ADHD.
Czy antydepresanty leczą ADHD?
Leki przeciwdepresyjne są przede wszystkim stosowane w leczeniu zaburzeń depresyjnych i innych określonych wskazań. Farmakoterapia ADHD jest odrębnym zagadnieniem i powinna być dobierana przez lekarza do rozpoznania oraz sytuacji konkretnego pacjenta. W przypadku współwystępowania ADHD i depresji sposób leczenia zależy m.in. od nasilenia obu zaburzeń i aktualnego stanu klinicznego.
Czy test na ADHD pokaże, czy mam ADHD czy depresję?
Nie. Kwestionariusz przesiewowy może wskazać, że występują objawy wymagające dalszej oceny, ale nie przeprowadza diagnostyki różnicowej. Podobne odpowiedzi mogą wynikać z ADHD, depresji, innych zaburzeń psychicznych, problemów ze snem czy innych przyczyn. Dlatego wynik testu nie powinien być traktowany jako diagnoza.
Co jest najważniejsze w diagnostyce ADHD przy depresji?
Szczególnie ważne jest ustalenie chronologii objawów. Specjalista będzie interesował się m.in. tym, czy problemy z uwagą i impulsywnością były obecne w dzieciństwie, jak wyglądało funkcjonowanie przed wystąpieniem depresji, co zmienia się wraz z poprawą nastroju oraz czy trudności występują w różnych obszarach życia.
Kiedy warto rozważyć diagnostykę ADHD mimo rozpoznanej depresji?
Warto o niej pomyśleć szczególnie wtedy, gdy problemy z uwagą, organizacją, impulsywnością czy zarządzaniem czasem nie rozpoczęły się wraz z depresją, ale podobny wzorzec można odnaleźć znacznie wcześniej – w dzieciństwie, szkole, okresie nastoletnim i kolejnych etapach życia. Rozpoznanie depresji nie wyklucza bowiem współwystępującego ADHD.
Keller A.S. i wsp. Attention deficits in adults with Major Depressive Disorder: A systematic review and meta-analysis.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32891927/
Literatura
Sandstrom A. i wsp. Prevalence of attention-deficit/hyperactivity disorder in people with mood disorders: A systematic review and meta-analysis.
McIntosh D. i wsp. Adult ADHD and comorbid depression: A consensus-derived diagnostic algorithm for ADHD.
Song P. i wsp. The prevalence of adult attention-deficit hyperactivity disorder: A global systematic review and meta-analysis.
Faraone S.V. i wsp. The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews.
Kooij J.J.S. i wsp. Updated European Consensus Statement on diagnosis and treatment of adult ADHD. European Psychiatry.
Katzman M.A. i wsp. Adult ADHD and comorbid disorders: clinical implications of a dimensional approach. BMC Psychiatry.
World Health Organization. ICD-11 for Mortality and Morbidity Statistics – Attention deficit hyperactivity disorder.
World Health Organization. ICD-11 for Mortality and Morbidity Statistics – Depressive disorders.