„Teraz wszyscy mają ADHD”. Co właściwie oznacza takie zdanie?
Jeszcze kilkanaście lat temu o ADHD u dorosłych mówiło się znacznie mniej. Dzisiaj temat pojawia się w rozmowach, mediach społecznościowych i gabinetach specjalistów. Więcej osób rozważa diagnostykę, a część dopiero w dorosłości znajduje wyjaśnienie trudności, które towarzyszyły im od dzieciństwa.
Można spojrzeć na tę zmianę pozytywnie. Ludzie częściej interesują się swoim zdrowiem psychicznym, szukają informacji i próbują ustalić przyczyny problemów, które wcześniej tłumaczyli własną niezaradnością, charakterem albo brakiem dyscypliny.
Pojawiają się również pytania o trafność diagnoz. Są uzasadnione, ponieważ jakość diagnostyki wpływa na dalsze postępowanie i sposób rozumienia własnych trudności.
W przeglądzie systematycznym z 2025 roku Martin i współpracownicy przeanalizowali 40 badań dotyczących rozpowszechnienia ADHD po 2020 roku. Nie znaleźli przekonujących dowodów na wzrost częstości występowania zaburzenia w populacji. Zwrócili jednak uwagę na ograniczoną jakość danych: tylko cztery badania oceniono jako obarczone niskim ryzykiem błędu systematycznego.
Wzrost zainteresowania diagnostyką, większa liczba rozpoznań i rzeczywiste rozpowszechnienie ADHD to odrębne zjawiska.
Ale popularne zdanie „teraz wszyscy mają ADHD” może mieć dla odbiorcy znaczenie wykraczające poza dyskusję o statystykach.
Jedna osoba usłyszy w nim informację o większej świadomości społecznej. Inna odczyta je jako krytykę nadmiernego diagnozowania. Ktoś, kto od lat ma trudności z koncentracją i organizacją, może pomyśleć: „Może znowu przesadzam. Może wszyscy mają podobnie, a tylko ja sobie z tym nie radzę”.
Jeśli Ty również tak reagujesz na podobne komentarze, ten tekst jest przede wszystkim dla Ciebie.
To, jak rozumiemy cudze słowa, zależy również od tego, co wcześniej myśleliśmy o sobie.
Skąd bierze się przekonanie, że ADHD mają już prawie wszyscy?
Wyobraźmy sobie, że w krótkim czasie dowiadujemy się o diagnozie ADHD u kilku znajomych. W internecie widzimy kolejne materiały o objawach, a temat regularnie powraca w rozmowach.
Możemy odnieść wrażenie, że ADHD występuje niemal wszędzie.
Heurystyka dostępności – dlaczego częściej zauważamy to, o czym dużo słyszymy?
Psychologia poznawcza opisuje mechanizm, który pomaga wyjaśnić takie rozumowanie. Amos Tversky i Daniel Kahneman nazwali go heurystyką dostępności. Polega ona na ocenianiu częstości zjawiska na podstawie tego, jak łatwo przypominamy sobie jego przykłady.
Im częściej słyszymy o ADHD, tym łatwiej przywołujemy kolejne przypadki. Może to wpływać na nasze przekonanie o skali zjawiska, nawet jeśli nie znamy danych dotyczących całej populacji (Tversky i Kahneman, 1973).
Nadmierne uogólnianie i potwierdzanie własnych przekonań
Do tego dochodzi nadmierne uogólnianie. Informacja, że kilka osób z naszego otoczenia otrzymało diagnozę, może prowadzić do wniosku, że ADHD ma niemal każdy.
Ważną rolę odgrywa również tendencyjne potwierdzanie przekonań. Jeżeli ktoś uważa, że ADHD jest rozpoznawane zbyt często, może zwracać większą uwagę na informacje zgodne z tą opinią, a pomijać historie osób, u których zaburzenie przez lata pozostawało nierozpoznane.
Te mechanizmy dotyczą sposobu przetwarzania informacji. Ich występowania nie można automatycznie przypisać każdej osobie, która wypowiada podobny komentarz.
Problem zaczyna się wtedy, gdy na podstawie kilku obserwacji próbujemy wyjaśniać trudności konkretnego człowieka.
„Ja nie mam takich problemów, więc ty też powinieneś sobie radzić”
Kiedy ktoś mówi, że nie potrafi rozpocząć zadania, łatwo odpowiedzieć: „Po prostu usiądź i zacznij”.
Dla osoby, która zwykle wykonuje takie czynności bez większych trudności, problem drugiego człowieka może być niezrozumiały.
Własne doświadczenie staje się wtedy punktem odniesienia do oceny cudzych możliwości.
Podobnie dzieje się, gdy ktoś nie dotrzymuje terminu, zapomina o ustaleniu albo odkłada obowiązek. Obserwator może uznać, że przyczyną jest lenistwo, brak odpowiedzialności czy niewystarczające zaangażowanie.
Podstawowy błąd atrybucji – kiedy zachowanie uznajemy za cechę charakteru?
W psychologii społecznej taki sposób wyjaśniania zachowania wiąże się z podstawowym błędem atrybucji. Polega on na przecenianiu znaczenia cech osoby i niedocenianiu wpływu okoliczności, w których działa (Ross, 1977).
Warto jednak rozróżnić dwa procesy. Zdanie „ja potrafię, więc ty też powinieneś” pokazuje przede wszystkim ocenianie drugiego człowieka przez pryzmat własnych możliwości. Podstawowy błąd atrybucji pojawia się wyraźniej wtedy, gdy trudność zostaje wyjaśniona jego cechą: „Nie zrobiłeś tego, bo jesteś leniwy”.
W przypadku ADHD znaczenie mogą mieć trudności związane z planowaniem, regulacją uwagi, rozpoczynaniem i organizowaniem działania. Podobne problemy mogą jednak wynikać również z depresji, lęku, przeciążenia czy zaburzeń snu.
Samo zachowanie dostarcza więc ograniczonych informacji o jego przyczynach.
Kiedy cudze oceny stają się naszymi przekonaniami?
„Gdybyś się bardziej postarał, dawno byś to skończył”.
„Znowu zapomniałeś?”.
„Inni jakoś potrafią”.
„Nie wymyślaj”.
Osoba, która wielokrotnie słyszy podobne komentarze, może z czasem zacząć wykorzystywać je do opisywania samej siebie.
Początkowo zauważa, że ma trudności z rozpoczęciem zadania. Po kolejnych niepowodzeniach zaczyna mówić o sobie, że jest leniwa. Zapomina o ustaleniach, więc uznaje się za osobę nieodpowiedzialną. Ma problemy z organizacją i dochodzi do wniosku, że brakuje jej dyscypliny.
W ten sposób obserwacja zachowania zostaje połączona z oceną własnych cech.
Jeżeli opisujesz siebie słowami „leniwy”, „nieodpowiedzialny” albo „bez dyscypliny”, warto zastanowić się, skąd się wzięły. Czy są Twoim wnioskiem z obserwacji, czy powtórzeniem tego, co przez lata słyszałeś od innych?
Internalizacja – kiedy zaczynamy wierzyć w opinie innych?
Proces przyswajania społecznych ocen i przekonań określa się mianem internalizacji. Gdy dotyczy negatywnych stereotypów związanych z zaburzeniem, może przyjmować postać stygmatyzacji uwewnętrznionej.
Przegląd systematyczny badań nad stygmatyzacją dorosłych z ADHD, obejmujący 17 publikacji, wskazuje na związki między uwewnętrznioną stygmatyzacją, niższą samooceną, trudnościami funkcjonalnymi i jakością życia.
Powtarzające się oceny mogą wpływać również na poczucie własnej skuteczności, czyli przekonanie, że potrafimy poradzić sobie z określonym zadaniem.
Ktoś, kto wielokrotnie doświadcza niepowodzeń i interpretuje je jako dowód własnej niezaradności, może podchodzić do kolejnych obowiązków z mniejszą pewnością siebie. Może zwiększać wysiłek, kontrolować każdy szczegół albo unikać sytuacji, w których spodziewa się kolejnej porażki.
Wstyd i samoocena – od „nie poradziłem sobie” do „jestem do niczego”
Wstyd pojawia się wtedy, gdy trudność zaczyna wpływać na ocenę całej osoby. „Nie poradziłem sobie z tym zadaniem” stopniowo zmienia się w „jestem do niczego”.
Nie każda krytyczna uwaga prowadzi do takiego procesu. Znaczenie mają wcześniejsze doświadczenia, częstotliwość ocen, relacja z osobą je wypowiadającą oraz dostępne wsparcie.
Jednak dla człowieka, który przez lata próbuje zrozumieć własne trudności, cudze opinie mogą stać się ważnym elementem obrazu siebie.
Dlaczego raz widzę swoje trudności bardzo wyraźnie, a innym razem prawie ich nie zauważam?
Ktoś potrafi przez kilka godzin pracować nad interesującym projektem, ale przez cały dzień odkłada krótką odpowiedź na wiadomość.
W pracy realizuje złożone zadania, a w domu zapomina o podstawowych obowiązkach.
Jednego dnia sprawnie wykonuje zaplanowane czynności, a następnego ma trudności z rozpoczęciem podobnej aktywności.
Takie doświadczenia mogą być trudne do pogodzenia. Człowiek zaczyna się zastanawiać, dlaczego czasami radzi sobie dobrze, a innym razem wykonanie prostego zadania wymaga od niego znacznego wysiłku.
Funkcje wykonawcze i zmienność codziennego funkcjonowania
W ADHD znaczenie mają między innymi procesy związane z regulacją uwagi, hamowaniem reakcji, pamięcią roboczą i organizacją działania. Należą one do funkcji wykonawczych.
Na ich sprawność wpływają także warunki, w których człowiek funkcjonuje. Rodzaj zadania, poziom zainteresowania, dostępna struktura, zmęczenie, sen i aktualne obciążenie mogą zmieniać sposób wykonywania obowiązków.
Dlatego osoba z ADHD może osiągać różne rezultaty w zależności od sytuacji.
Sama zmienność sprawności poznawczej występuje jednak również u osób bez ADHD. W diagnostyce znaczenie ma utrwalony wzorzec trudności, jego początek w okresie rozwojowym oraz konsekwencje dla funkcjonowania.
Kiedy strategie kompensacyjne ukrywają trudności?
Przez lata człowiek może wypracować sposoby radzenia sobie z problemami.
Korzysta z przypomnień, zapisuje wszystkie ustalenia, wielokrotnie sprawdza wykonane czynności albo podejmuje działanie dopiero pod presją terminu.
Czasami ważną rolę odgrywa otoczenie. Partner przejmuje organizację części obowiązków, przełożony wyznacza kolejne etapy pracy, a jasno określony harmonogram pomaga utrzymać regularność.
Takie strategie mogą skutecznie wspierać funkcjonowanie. Jednocześnie wymagają wysiłku, którego osoby z otoczenia często nie dostrzegają.
Co więcej, człowiek może sam nie zauważać, jak wiele pracy wkłada w wykonywanie zwyczajnych czynności.
Jeżeli od dzieciństwa potrzebował przypomnień, dodatkowego czasu i rozbudowanych sposobów organizacji, może uważać taki sposób funkcjonowania za coś oczywistego. Nie ma przecież bezpośredniego dostępu do tego, ile wysiłku podobne zadania kosztują innych ludzi.
Jeśli Twoja codzienność opiera się na listach, alarmach i pracy w ostatniej chwili, warto zadać sobie pytanie, co by się stało, gdyby tych strategii zabrakło na tydzień.
W badaniu dotyczącym doświadczeń 14 kobiet, u których ADHD rozpoznano w dorosłości, uczestniczki opisywały między innymi wcześniejsze trudności z rozpoznawaniem własnych objawów oraz czynniki utrudniające ich identyfikację. Było to badanie jakościowe: opisuje doświadczenia uczestniczek, a nie ich częstość.
Dlaczego wcześniejsze sukcesy nie wykluczają obecnych trudności?
Zmiana warunków może sprawić, że dotychczasowe strategie przestają wystarczać. Dzieje się tak na przykład po rozpoczęciu bardziej samodzielnej pracy, zwiększeniu liczby obowiązków albo utracie wsparcia, na którym wcześniej opierała się organizacja dnia.
Osoba może wtedy po raz pierwszy dostrzec skalę trudności, które towarzyszyły jej od wielu lat.
Pojawia się jednak kolejna wątpliwość: „Skoro wcześniej sobie radziłem, dlaczego teraz nie potrafię?”.
Odpowiedź wymaga uwzględnienia zmiany wymagań, zasobów i warunków funkcjonowania. Wcześniejszy sukces sam w sobie nie wyjaśnia przyczyn aktualnych problemów.
Zobacz także – ADHD, samoocena i codzienne trudności
Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć, jak ADHD wpływa na emocje, zachowanie i relacje z innymi ludźmi, przeczytaj również:
ADHD i regulacja emocji – dlaczego napięcie tak szybko narasta? – o mechanizmach regulacji emocjonalnej i trudnościach w radzeniu sobie z napięciem.
ADHD i relacje – dlaczego tak łatwo o konflikty? – o interpretowaniu zachowań, komunikacji i konfliktach w bliskich relacjach.
„Skoro wszyscy mają ADHD, a ja czuję się inny, to pewnie go nie mam”
Wyobraźmy sobie osobę, która od dzieciństwa ma poczucie, że zwyczajne obowiązki wymagają od niej więcej wysiłku niż od innych.
Obserwuje, jak ludzie wokół niej planują, organizują zadania i dotrzymują terminów. Sama próbuje osiągać podobne rezultaty, ale często potrzebuje dodatkowych strategii albo wsparcia.
Przez lata dochodzi do przekonania, że funkcjonuje inaczej.
Następnie słyszy: „Teraz wszyscy mają ADHD”.
Może wtedy pomyśleć: „Skoro wszyscy mają ADHD, a ja nadal czuję się inny niż wszyscy, to pewnie moje trudności wynikają z czegoś innego”.
Takie rozumowanie pokazuje, jak porównania społeczne mogą wpływać na interpretowanie własnych doświadczeń.
Porównania społeczne – dlaczego oceniamy siebie przez pryzmat innych?
Leon Festinger opisywał, że ludzie wykorzystują informacje o innych osobach do oceny własnych możliwości i przekonań. Porównania te pomagają nam rozumieć siebie, ale zależą od informacji, którymi dysponujemy (Festinger, 1954).
Zwykle widzimy rezultaty działań innych ludzi. Rzadziej wiemy, ile wysiłku kosztowało ich wykonanie zadania, z jakiego wsparcia korzystali i jakie trudności pojawiły się po drodze.
Własne doświadczenia znamy znacznie dokładniej. Pamiętamy napięcie, odkładanie obowiązków, nieudane próby i wysiłek potrzebny do osiągnięcia rezultatu.
Możemy więc porównywać własne trudności z fragmentarycznym obrazem funkcjonowania innych ludzi.
Czy poczucie odmienności oznacza ADHD?
Poczucie odmienności jest ważną informacją o własnym doświadczeniu. Samo w sobie nie pozwala jednak ustalić, czy przyczyną jest ADHD, inne zaburzenie, temperament, przeciążenie czy współwystępowanie kilku czynników.
Popularność tematu nie mówi nic o Twoich trudnościach. O tym, czy warto je sprawdzić, decyduje to, od kiedy występują, jak długo trwają i jak wpływają na Twoje funkcjonowanie, a nie liczba diagnoz wśród znajomych.
Kiedy wstyd i niepewność wpływają na decyzję o szukaniu pomocy?
Osoba, która od lat doświadcza trudności, może mieć wiele powodów, żeby szukać ich wyjaśnienia. Może też mieć wątpliwości, czy jej problemy są wystarczająco poważne, aby zgłosić się do specjalisty.
Z jednej strony widzi konsekwencje trudności. Z drugiej pamięta sytuacje, w których dobrze sobie radziła, oraz komentarze osób kwestionujących znaczenie jej doświadczeń.
„Może przesadzam”.
„Może specjalista uzna, że szukam wymówki”.
„Może rzeczywiście każdy tak ma”.
Jeżeli podobne wątpliwości łączą się ze wstydem, decyzja o konsultacji może stawać się trudniejsza.
Lęk przed oceną – dlaczego odkładamy konsultację?
Wstyd może dotyczyć zarówno samych trudności, jak i obawy przed kolejną negatywną oceną. Osoba, która wielokrotnie słyszała, że jej problemy wynikają z lenistwa albo braku odpowiedzialności, może spodziewać się podobnej reakcji również podczas rozmowy ze specjalistą.
Badania nad stygmatyzacją ADHD wskazują, że przewidywana negatywna ocena może wiązać się z ograniczaniem ujawniania diagnozy i poszukiwania pomocy.
Możliwa jest także reakcja odwrotna. Coraz większa obecność ADHD w dyskusji społecznej może pomagać ludziom rozpoznawać własne doświadczenia i podejmować decyzję o konsultacji.
Ten sam temat, który dla jednej osoby jest źródłem nadziei na wyjaśnienie trudności, u innej może uruchamiać obawy przed oceną.
Wątpliwość „czy moje problemy są wystarczająco poważne” nie musi być rozstrzygnięta przed konsultacją. Jej wyjaśnienie jest jednym z celów rozmowy ze specjalistą.
Czy podobnie oceniamy innych ludzi w codziennych relacjach?
Mechanizmy opisane na przykładzie ADHD pojawiają się również w innych sytuacjach.
Partner mówi, że jest zmęczony i potrzebuje odpoczynku. Druga osoba odpowiada, że sama miała równie trudny dzień, a mimo to wykonała wszystkie obowiązki.
Pracownik zgłasza trudności z organizacją kilku równoczesnych zadań. Przełożony uznaje, że skoro pozostali sobie radzą, problem wynika z niewystarczającego zaangażowania.
W obu sytuacjach własne doświadczenie staje się podstawą oceny drugiego człowieka.
Ludzie różnią się możliwościami poznawczymi, temperamentem, doświadczeniami i aktualnym obciążeniem. Podobne zachowania mogą więc mieć odmienne przyczyny.
Unikanie zadania może wynikać z trudności wykonawczych, lęku przed oceną, wyczerpania albo braku zainteresowania. Samo zachowanie nie pozwala rozstrzygnąć, który z tych mechanizmów występuje.
Kiedy interpretujemy zachowanie jako brak zainteresowania lub lekceważenie?
W relacjach znaczenie ma również sposób interpretowania intencji.
Zapomnienie o ustaleniu może zostać odebrane jako brak zainteresowania. Trudność z rozpoczęciem zadania jako lekceważenie obowiązków. Potrzeba odpoczynku jako niechęć do wspólnego spędzania czasu.
Kiedy podobne interpretacje się powtarzają, mogą wpływać na wzajemne oczekiwania, komunikację i poczucie bycia rozumianym.
Jak zmienić sposób rozmowy o trudnościach?
Czasami pomocna jest zmiana pytania.
Zamiast „dlaczego znowu tego nie zrobiłeś?” można zapytać „co utrudniło ci wykonanie tego zadania?”.
Odpowiedź nadal może dotyczyć odpowiedzialności czy zaangażowania. Daje jednak możliwość uwzględnienia informacji, których wcześniej brakowało.
Podobnie można przyglądać się własnym trudnościom. Kolejne niepowodzenie jest informacją o rezultacie działania. Wyjaśnienie jego przyczyn wymaga uwzględnienia warunków, możliwości i sposobu wykonywania zadania.
Co może dać diagnostyka, gdy własne doświadczenia są niejednoznaczne?
Osoba rozważająca diagnostykę ADHD często ma już własne wyjaśnienia trudności. Część pochodzi z osobistych obserwacji, część z opinii bliskich, a część z informacji znalezionych w internecie.
Wszystkie mogą dostarczać użytecznych wskazówek, ale wymagają sprawdzenia.
Diagnostyka psychologiczna pozwala przeanalizować początek trudności, ich przebieg, nasilenie, zmienność i konsekwencje dla funkcjonowania.
Co sprawdza się podczas diagnostyki ADHD u dorosłych?
W przypadku podejrzenia ADHD znaczenie mają historia rozwojowa, objawy nieuwagi oraz nadaktywności i impulsywności, ich obecność w różnych środowiskach, a także strategie kompensacyjne i dostępne wsparcie.
Jednym z narzędzi wykorzystywanych w ocenie dorosłych jest ustrukturyzowany wywiad DIVA-5.
Zgodnie z wytycznymi NICE i europejskim konsensusem dotyczącym ADHD u dorosłych rozpoznanie wymaga pogłębionej oceny klinicznej. Sam wynik kwestionariusza albo podobieństwo do opisu objawów są niewystarczające.
Czy trudności z koncentracją zawsze oznaczają ADHD?
Trzeba również uwzględnić inne możliwe wyjaśnienia. Problemy z koncentracją i organizacją mogą występować w depresji, zaburzeniach lękowych, PTSD, przy zaburzeniach snu, przewlekłym stresie czy niektórych chorobach somatycznych. ADHD może także współwystępować z innymi zaburzeniami.
Wiele osób obawia się, że podczas konsultacji usłyszy: „Przesadzasz”. Zadaniem diagnosty nie jest jednak ocena, czy Twoje trudności są wystarczająco duże w porównaniu z cudzymi, ani tego, czy „zasługujesz” na rozpoznanie. Diagnosta zbiera informacje i sprawdza, które wyjaśnienie najlepiej do nich pasuje. Wynik może wskazać ADHD, inną przyczynę albo kilka współwystępujących czynników. Każdy z tych wniosków daje więcej niż dalsze zgadywanie.
Nie musisz też wcześniej wiedzieć, które wyjaśnienie jest właściwe.
Możesz doświadczać trudności, które raz są wyraźne, a innym razem prawie niezauważalne. Możesz dobrze radzić sobie w określonych warunkach i mieć znaczne problemy po ich zmianie.
Zadaniem diagnostyki jest zebranie tych informacji i ustalenie, jakie wnioski rzeczywiście z nich wynikają.
Jak przygotować się do konsultacji w kierunku ADHD?
Nie potrzebujesz kompletnej dokumentacji. Pomocne mogą być jednak:
Kilka konkretnych sytuacji, w których trudności były wyraźnie widoczne, również z dzieciństwa i okresu szkolnego.
Świadectwa szkolne albo opinie nauczycieli, jeżeli je masz.
Rozmowa z rodzicami, rodzeństwem lub inną osobą, która zna Cię od dzieciństwa, o tym, jak zapamiętała Twoje funkcjonowanie.
Opis strategii, z których korzystasz na co dzień, i tego, co się dzieje, gdy ich zabraknie.
Informacje o śnie, przyjmowanych lekach i innych problemach zdrowotnych.
Te materiały nie zastępują wywiadu diagnostycznego. Pozwalają jednak lepiej wykorzystać czas konsultacji i oprzeć wnioski na czymś więcej niż aktualnym samopoczuciu.
Zanim ocenimy cudze trudności
„Teraz wszyscy mają ADHD” może być komentarzem do rosnącej świadomości zdrowia psychicznego, wyrazem sceptycyzmu wobec diagnoz albo zwykłą obserwacją zmian społecznych.
Może również stać się dla kogoś kolejnym powodem do kwestionowania własnych doświadczeń.
Wiele osób przez lata próbuje zrozumieć trudności, które trudno jednoznacznie opisać. Czasami radzą sobie sprawnie, a innym razem potrzebują znacznie więcej wysiłku. Słyszą opinie innych, porównują się z otoczeniem i stopniowo budują przekonania o własnych możliwościach.
Niektóre z tych przekonań pomagają im działać. Inne mogą utrudniać dostrzeganie rzeczywistych przyczyn problemów.
Podobnie jest z naszymi ocenami innych ludzi. Widzimy zachowanie, ale często znamy jedynie część okoliczności, które na nie wpłynęły.
Dlatego przed oceną czyichś trudności dobrze jest pozostawić miejsce na informacje, których jeszcze nie mamy.
To samo dotyczy oceny własnych trudności. Cudzy komentarz o tym, że „wszyscy teraz mają ADHD”, nie jest odpowiedzią na pytanie, co dzieje się z Tobą. Jeśli od dłuższego czasu próbujesz zrozumieć własne funkcjonowanie, konsultacja psychologiczna może pomóc oddzielić obserwowane trudności od przekonań, które powstały na ich temat.
Konsultacja diagnostyczna ADHD – szybki kontakt
Jeżeli doświadczasz utrzymujących się trudności z koncentracją, organizacją lub wykonywaniem obowiązków, konsultacja diagnostyczna pozwala przeanalizować ich historię, możliwe przyczyny i ustalić, czy wskazana jest pogłębiona diagnostyka ADHD lub ocena innych obszarów funkcjonowania.
Skontaktuj się z zespołem UADHD, aby uzyskać informacje o możliwościach konsultacji i diagnostyki ADHD.
Kilka słów o badaniach
Przywołane w tekście badania dotyczą przede wszystkim związków między zjawiskami. Nie pozwalają ustalać zależności przyczynowych ani przewidywać, jak zareaguje konkretna osoba, na przykład na pojedynczy komentarz. Część opisanych sposobów myślenia, w tym rozumowanie „skoro wszyscy mają ADHD, a ja czuję się inny…”, to interpretacje psychologiczne, a nie wyniki badań nad częstością takich reakcji.
Literatura
Festinger, L. (1954). A theory of social comparison processes. Human Relations, 7(2), 117–140. https://doi.org/10.1177/001872675400700202
Kooij, J. J. S., Bijlenga, D., Salerno, L., i in. (2019). Updated European Consensus Statement on diagnosis and treatment of adult ADHD. European Psychiatry, 56, 14–34. https://doi.org/10.1016/j.eurpsy.2018.11.001
Martin, A. F., Rubin, G. J., Rogers, M. B., Wessely, S., Greenberg, N., Hall, C. E., Pitt, A., Logan, P. E., Lucas, R., & Brooks, S. K. (2025). The changing prevalence of ADHD? A systematic review. Journal of Affective Disorders, 388, 119427. https://doi.org/10.1016/j.jad.2025.119427
National Institute for Health and Care Excellence. (2018, aktualizowane). Attention deficit hyperactivity disorder: Diagnosis and management (NG87). https://www.nice.org.uk/guidance/ng87
Tversky, A., & Kahneman, D. (1973). Availability: A heuristic for judging frequency and probability. Cognitive Psychology, 5(2), 207–232. https://doi.org/10.1016/0010-0285(73)90033-9
Adult diagnosis of ADHD in women: A mixed methods investigation. (2025). Wyszukaj publikację w Google Scholar. Pełne dane bibliograficzne wymagają potwierdzenia.
Stigma in adults with ADHD: A systematic review of types, experiences, and potential implications for quality of life. (2026). Wyszukaj publikację w Google Scholar. Pełne dane bibliograficzne wymagają potwierdzenia.
Babinski, D. E., & Libsack, E. J. (2025). Adult Diagnosis of ADHD in Women: A Mixed Methods Investigation. Journal of Attention Disorders, 29(3), 207–219. https://doi.org/10.1177/10870547241297897
Krishnamoorthy, T., Das, S., & Thomas, N. (2026). Stigma in adults with ADHD: A systematic review of types, experiences, and potential implications for quality of life. Frontiers in Psychiatry, 17, 1783271. https://doi.org/10.3389/fpsyt.2026.1783271
Ross, L. (1977). The intuitive psychologist and his shortcomings: Distortions in the attribution process. Advances in Experimental Social Psychology, 10, 173–220. https://doi.org/10.1016/S0065-2601(08)60357-3