ADHD a samoocena – dlaczego tak wiele osób czuje, że ciągle zawodzi?
Jednym z najbardziej bolesnych skutków ADHD nie są same objawy zaburzenia, ale sposób, w jaki wpływają one na postrzeganie siebie.
Osoby z ADHD często dorastają, słysząc, że są zdolne, ale niewystarczająco się starają. Że są leniwe, chaotyczne, niesystematyczne albo „marnują swój potencjał”. Z czasem takie komunikaty przestają pochodzić z otoczenia – zaczynają pojawiać się we własnej głowie.
Sukcesy nie zawsze zmieniają sposób myślenia
Wiele osób z ADHD osiąga dobre wyniki w pracy, kończy studia, rozwija kariery zawodowe i buduje rodziny.
Mimo to nadal ma poczucie, że nie jest wystarczająco dobra.
Dlaczego?
Ponieważ przez lata doświadczały codziennych porażek, których inni często nie zauważali:
zapominania o ważnych sprawach,
niedotrzymywania terminów,
trudności z organizacją,
odkładania zadań,
problemów z koncentracją,
impulsywnych reakcji.
Każde z tych doświadczeń pozostawia ślad w obrazie samego siebie.
Wewnętrzny krytyk
Po wielu latach pojawia się charakterystyczny sposób myślenia:
„Znowu zawaliłem.”
„Nigdy niczego nie potrafię doprowadzić do końca.”
„Inni sobie radzą, tylko ja nie.”
„Jestem problemem.”
To nie są obiektywne fakty.
To często efekt wieloletniego funkcjonowania z niezdiagnozowanym ADHD.
ADHD to nie brak potencjału
Paradoks polega na tym, że osoby z ADHD bardzo często mają wysoki potencjał intelektualny, dużą kreatywność i ponadprzeciętną zdolność rozwiązywania problemów.
Trudności dotyczą przede wszystkim funkcji wykonawczych – planowania, organizacji, rozpoczynania i kończenia zadań oraz regulacji uwagi.
Nie oznacza to, że ktoś jest mniej zdolny.
Oznacza jedynie, że jego mózg pracuje w inny sposób.
Dlaczego to ma znaczenie w uzależnieniach?
Przewlekłe poczucie porażki, wstyd i niska samoocena należą do czynników zwiększających ryzyko sięgania po alkohol lub inne substancje.
Na chwilę pomagają one uciszyć wewnętrznego krytyka.
Problem polega na tym, że po ustąpieniu działania substancji poczucie winy zwykle staje się jeszcze silniejsze. Tworzy się błędne koło.
Zrozumienie zmienia perspektywę
Rozpoznanie ADHD nie zmienia przeszłości.
Może jednak całkowicie zmienić sposób, w jaki człowiek interpretuje własną historię.
Dla wielu osób moment diagnozy jest pierwszą chwilą, kiedy zamiast myśleć „jestem niewystarczający”, zaczynają rozumieć:
„Nie byłem leniwy. Przez lata funkcjonowałem z niezdiagnozowanym ADHD.”
To często pierwszy krok do odbudowy poczucia własnej wartości i trwałego zdrowienia.